Nie ma zle!! wczoraj postanowilam zadzialac, i poslalam do pepitow, i slodkiej Renatki sms, ze trza cos chlapnac w koncu. Nawet spotkalam sie o dziwo z pozytywna reakcja. Ja postawilam na stol zobrowke, pepity stocka a slodka Renatka przyniosla pudelko rafaello. . Calkiem przyjemnie bylo nawet. Popatrzelismy sobie na jutjuba, Dowiedzialam sie ze Karel Gott jest kolega Heleny Vondrackowej, Ze w Palace Akropolis W Pradze gral niedawno Gwar http://pl.youtube.com/watch?v=ScA7vDC2u10 no i dowiedzialam sie jeszcze ze dupa po rumunsku znaczy za pozno. A nie pozniej. <-Szymon, to do ciebie>. Z ciekawostek jezykowych, jak ide do menzy i jest zupa, to pisze na karteczce JUHA... Ale niezle te juhy tu maja, nie narzekam. Dzisiejszy dzien od poczatku stal pod nakiem zapytania, bo to w koncu pierwsza bobota, a w dodatku dzien kobit.. i co tu robic w taki wieczor... za dnia wiedzialam ze jakos sobie poradze, poszlam na targ staroci, i tak sie powluczyc po centrum, ale perspektywa wieczora mnie lekko przezrazala... Postanowilam skosztowac w koncu tutejszego wina i odwiedzic Jezioro Jarun. No i przyszlo zbawienie, bo kiedy juz bylam gotowa do wyjscia, Laurka zapytala czy mam jakies plany... Zaliczylysmy jezioro , poczym zahaczylysmy o mieszkanie jej siostry, gdzie aurat byla biba-chlopy swietowaly jakas obrone dyplomu. Masakra. To wygladalo jak biba z Undergroudu na serio. Same Marko Dreny, rakija na stole spiewy smutnych regionalnych piesni, pikantne zarty... ale biba jak biba, znowu sie poczulam jak w domu... tylko wszyscy juz na innej fali lecieli troszke. Ale wysciskalimy sie, jak brat z bratem. A!!! i dowiedzialam sie jeszcze , ze Kusturica to asshole. Tyle na dzis.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Zapomnialam dopisac, ze na zdjeciu, to moja akademia.Nie bedzie zdjec HC raczej, bo rodzice tez czytaja.
Prześlij komentarz