poniedziałek, 24 marca 2008

LANY PONIEDZIAŁEK BEZ DESZCZU

Nie biegają tu na szczęście z wiadrami, więc spokojnie mogłam wyjśc na zewnątrz, tym bardziej, ze w końcu wyszło troche słońca. Deszcze sie skończyły. Krótko, zwięzle i na temat, czyli senny przedpołudnie w Zagrzebiu: Einsturzende Neubauten- juz wkrótce w Moczvarzee!!!!!! Jeeeeeeee!!!! Zielony satanizujący kozioł- nie mam pojęcia co to, ale też Mocvara. Wygląda zachęcająco. I w dolnym rogu po prawej- książka na która wpadam zawsze jak wysiadam z tramwaju jadąc na uczelnie. Odkładam do skarbonki:D Natomiast w lewym dolnym rogu po lewej- taki drobny świąteczny akcent. Alleluja.

Brak komentarzy: