

Komplikacje sobotniego wieczoru. Poznałam panienki z Pl z Wawy. Miałam caly czas chętke na 80'sy w Bogaloo, pozatym jeszcze tam nie byłam nigdy, wiec podwójnie sie uczieszyłam kiedy okazało sie, ze panny tez sie tam wybierają. Przed wyjściem poszłam do nich posiedziec na przedimprezowe piwko, i po 5 minutach zmieniłam plany. Tak dennych panienek dawno nie spotkałam. Masakra. Szybki sms do Horkiego, i wyladowalam pod Studenckim Centrarem. Potem zahaczyliśmy o jakieś małe tańcowanie, i na reszte nocy zakootwiczyliśmyu Filipa. Pierwsza całonocna hrvatska domówka za mna. Najlepszy by motyw z Kazuhiro. Haha. W trakcie oczekiwania na tramwajke zagada do nas jakis ciemnoskory chlop o skosnych oczach. Kazuhiro wbil sie na impreze poprostu. Opowiadal ze jest z Japonii, ale mieszka od 9 lat na Chorwacji, i cos takm studiuje, czy skonczyl studiowac. Ale ja i tak przypuszczam, ze handluje na straganie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz